• Wpisów:7
  • Średnio co: 206 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:12
  • Licznik odwiedzin:1 872 / 1653 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
### Connie ###
Nazywam się Connie i mam 16 lat. Nie dawno zmarli moi rodzice ,muszę przeprowadzić się do ciotki Rosalindy. Nie znam jej i nie wiem jaka ona jest, więc trochę się boję.
Po 5 minutach rozmyśleń jak to będzie wysiadłam z taksówki. Stanęłam przed wielkim i ponurym domem, powoli podeszłam do drzwi. Są tak samo wielkie.
Przy otwieraniu ich drżała mi dłoń ,może dlatego ,że chciałam wejść jak najciszej.
W domu było dość ciemno, zaczęłam się rozglądać.
Poczułam dotyk, myślałam ,że zaraz umrę ze strachu. Gdy się odwróciłam ,zobaczyłam surową twarz kobiety.
- Przepraszam, kim pani jest? - wykrztusiłam
- Jestem właścicielką tego domu ,nazywam się Rosalinda - mówiąc to kobieta podała mi rękę
- Ja jestem Connie - odpowiedziałam
- No więc czego tu szukasz Connie?
- Mam chyba tu mieszkać, przysłała mnie tutaj ciotka Angela.
- Angela? A tak, tak już wiem. Kochana idź do swojego pokoju ,rozpakuj rzeczy i przyjdź do mnie. Twój pokój jest na górze ,mam nadzieję ,że tobie się spodoba...
- Dobrze.
Poszłam wielkimi schodami do góry, nie musiałam długo szukać pokoju,bo były tylko dwa i łazienka.
Jeden zamknięty był na klucz ,drugi uchylony. Weszłam do swojego pokoju.
Przyznam był mały i nie specjalnie ładny, jednak nie chciałam narzekać.
Szybko się rozpakowałam i zeszłam na dół. Zastałam wielki stół pełen jedzenia.
- Jestem pani Rosalindo....
- Dobrze, mów mi ciotko Rozalindo. Pomyślałam ,że może jesteś głodna. Jedz ile chcesz. Opowiesz mi o sobie?
- Jak już mówiłam nazywam się Connie, mam 16 lat. Bardzo lubię czytać książki i jeździć konno. Moi rodzice mieli wypadek ,w którym zmarli.
- A co ze szkołą?
- Chmm.... Ze szkoły w której się uczyłam nie mam dobrych wspomnień, więc nie lubiłam do niej chodzić. Do nauki zawsze brałam się poważnie.
- Świetnie. Connie jutro masz pierwsze zajęcia w szkole do której cię zapisałam!
- Pani zapisała mnie do szkoły?
- Tak ciotka Angela mnie o to prosiła ,podała mi wszystkie dane i zapisałam cię.
Kupiłam ci potrzebne książki i zeszyty, jesteś już spakowana. (...)
Po kolacji poszłam do swojego pokoju, myślałam o szkole i o moich rodzicach.
Kiedy wychodziłam do toalety spojrzałam na zamknięty pokój.
Tak ciekawiło mnie co w nim jest.
Wiem ,że to na pewno nie sypialnia ciotki Rosalindy, podczas kolacji ,opowiadała mi o pokojach w tym domu ( oprócz tego ), jej sypialnia jest na dole.
Postanowiłam znów spróbować otworzyć drzwi. Położyłam rękę na klamce i lekko przycisłam ,nagle usłyszałam kroki, nim się obejrzałam za mną stała...
---------------------------------------------------------
Domyślacie się o kogo chodzi?
Przeczytajcie wpis niżej ( to przedstawienie postaci )
Veronica. <3
 

 
Postanowiłam pisać opowiadanie ,przedstawię Wam bohaterów:

Connie

Connie ma 16 lat. Nie dawno zmarli jej rodzice...
Ciocia Angela nie może się nią zaopiekować ,bo sama ma 5 dzieci, wysyła Connie do swojej siostry.
Dziewczyna jest nieśmiała i może dlatego nigdy nie miała chłopaka.

Ciotka Rosalinda


Bogata wdowa, ciotka Connie. Mimo ,że Rosalinda nie zna dziewczyny ,ani ona jej ,przyjmuję pod swój dach Connie. Bardzo zależy jej na tym ,bo od kiedy jej córka wyjechała jest samotna.
Stara się wychowywać dziewczynę jak najlepiej, choć czasem jej to nie wychodzi. Sprawia wrażenie surowej kobiety ,ale w środku jest bardzo wrażliwa.

Talita

Słodka dziewczyna o szczerym uśmiechu. Już pierwszego dnia zaprzyjaźnia się z Connie. Ma chłopaka Daniela. Jest bardzo ważna dla Connie ,gdyż zawsze jest wtedy gdy jej potrzebuje. To ona pomoże odkryć Connie w sobie pewność siebie.

Daniel

Daniel to chłopak Tality. Jest wesoły i miły. Tak jak jego dziewczyna zaprzyjaźnia się z Connie. ( nic do niej nie czuje )

Isabella


Jest bardzo ładną dziewczyną. Connie jest jej koleżanką. Nic do niej nie ma ,ale czasami jest zazdrosna o Marco.

Marco
Marco to wysoki i bardzo przystojny chłopak.
Zakochał się w Isabelli , i wie ,że ona w nim.
Ma duże poczucie humoru.
Veronica. <3
PS Zaraz 1 rozdział xD
 

 
Dzień jak co dzień !
Tylko... poniedziałek!
Jak zwykle wydaje się ,że to niedziela ,dopóki nie przyjdzie mama i na ryczy na ciebie ,byś wstała. Szybko się ubierasz ,pakujesz i ospale wsiadasz do auta.
Rodzeństwo w drodze do szkoły jest jeszcze bardziej wkurzające.
Dopiero w szkole budzisz się ,krzykami i oceną nie taką pozytywną.
Wracasz do domu ,rzucasz wszystkim i siadasz na kompa. W końcu przychodzi twoja mama i robi ci kazania ,że nie sprzątasz ,że nie uczysz się,że to i tamto.
Gasi komputer i każe ci odrabiać zadanie, którego zwykle jest dużo...
Tak mi mijają mniej więcej poniedziałki, u wielu osób jest podobnie...

A na tym blogu będę pisać opki o....jutro się przekonacie xD
Przestanę pisać ten pamiętnik i zastąpię go pamiętnikiem kogoś innego.
Nie mam ciekawego życie więc nie będę już go opisywać...
Veronica. <3
  • awatar Gość: Ja też mam takie poniedziałki :( Szkoda masz całkiem ciekawe życie ;) Hm... Ciekawa jestem o czym... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Napisałam połowę piosenki ,na razie nie wiem jaki jej dać tytuł...
1.
Myślałam ,że coś z tego będzie, że to się uda, ale to tylko marzenia i sny. Jak nie chcesz ze mną być ,to powiedz, nie rań mnie, nie doprowadzaj mnie do łez. Nie graj ze mną, nie dawaj nadziei , już zostawiłeś ślad w sercu mym, który nie zniknie do końca.
Ref.
Zawsze Cię kochałam, lecz ty zapomniałeś. Namieszałeś mi w głowie i po prostu odszedłeś. Tylko ty mnie dobrze rozumiałeś, tylko ty byłeś kiedy cię potrzebowałam.
Ale teraz... wszystko się skończyło!
2.
Dalej trudno pogodzić mi się z myślą ,że to co do mnie czułeś nie istniało...
Wiem ,że kiedyś będę szczęśliwa, a ty zrozumiesz co zrobiłeś, jaki błąd popełniłeś, i choć nigdy o tobie nie zapomnę, nie wrócę do ciebie.
-------------------------------------
Pracuję nad drugą zwrotką..., i jakoś mi to nie wychodzi.
Chce jeszcze mieć tytuł tylko nie wiem jaki...
Pomożecie mi wymyślić choć tytuł?
Najlepszy dostaje 3 komy xD
Veronica. <3
 

 
Skrócili nam lekcje, bo pana z niemca nie było i wychowawczyni kazała iść do domu.
Dziś wyjaśniła się także taka sprawa, z takim chłopakiem. No bo wczoraj byłam u takiej koleżanki i ona zaczęła mnie " wkurzać " i napisała sms temu koledze ,że niby jestem w nim zakochana. Nie chciała tego wysyłać...
Jak to zobaczyłam wyrwałam jej telefon i ona to wysłała.
W szkole nie odzywałam się do niego i na niego nie patrzyłam ( tak jakby na niego się ciągle gapiłam , jak on nie patrzył, bo jak się odwrócił to ja patrzyłam na coś innego ),no ale w końcu zapytał czy się obraziłam, powiedziałam ,że nie, potem pogadałam z nim o tym.
Potem jednak słyszałam jego rozmowę z jego przyjacielem, to brzmiało mniej więcej tak :
- Wierzysz jej ,że się na serio w tobie nie zakochała?
- Wierzę, wszystko sobie wyjaśniliśmy...
- Ja bym jej nie wierzył, ty widzisz jak ona się na ciebie patrzy?
- Ona zawsze się tak na wszystkich patrzy ,to nie znaczy ,że jest zakochana tylko ...
- Tylko?
Potem zastanawiałam się czy dalej nie jestem w nim zakochana...
Kiedyś byłam ,ale nagle zaczęłam zapominać, za bardzo mnie ranił. Sama nie wiem czy o nim zapomniałam czy nie, nie wiem czy jeszcze coś do niego czuje.
Zawsze w takich momentach wspominałam sobie co robił ,ale teraz widać ,że się zmienił.
Nawet jeżeli dalej jestem w nim " zakochana " raczej nie chce z nim być ,bo w nim zakochała się moja przyjaciółka....

Veronica. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czwartek - jak dla mnie najtrudniejszy dzień...
Przychodzę do szkoły o 8 00 ,a kończę o 150.
Przed chwilą wróciłam, zaraz biorę się za odrabianie zadań, mam tego bardzo dużo.
Mam dziś pojechać z koleżanką po opłatek na imprezę.
Pogoda jak pogoda... nie pada, ale słoneczko skryło się za chmurami.
To jeden minus wiosny ,którą najbardziej lubię ze wszystkich pór roku.
Raz słonecznie ,raz deszczowo.
Ale deszcz także jest dobry, na przykład dla kwiatów , trawy i drzew, szkoda tylko ,że nie można wtedy zbyt wychodzić ( no chyba ,że w kaloszach i pelerynce xD )
We wiośnie lubię to ,że jest naprawdę pięknie, drzewa pokryte białymi płatkami , i zieleń , najpiękniejszy odcień zieleni jaki kiedykolwiek widziałam...
Jest to pora najlepsza do marzeń, pięknych jak sama wiosna!

------------------
O opłatku i imprezie dowiecie się na moim blogu o Vilu
http://violetta1470.pinger.pl
Veronica. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem Veronica mam 10 lat ,no i mieszkam w Polsce xD
Mój blog o Vilu to:
http://violetta1470.pinger.pl
Wiecie ,że koffam Vilu♥
Kocham śpiewać i tańczyć
Tu będę pisać coś w rodzaju pamiętnika
Mam nadzieję ,że będziecie mnie czytać

Veronica.♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›